Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 23 2017

athaiya
0633 0e74
Reposted fromlyapics lyapics viainspirations inspirations
athaiya
A kiedy jej się pojawiały te nawroty przykre, kiedy zaczynała się wymykać sama sobie, musiałem ją trzymać mocno, chronić musiałem, bo w tych okresach mogła się poobijać o powietrze.
— Wojciech Kuczok "Widmokrąg"
Reposted fromBotwinka Botwinka viaaura-lunaris aura-lunaris

June 18 2017

athaiya
Masz rację, Wilku Stepowy, po stokroć masz rację, a przecież musisz zginąć. Jesteś dla tego prostego, wygodnego dzisiejszego świata, zadowalającego się byle czym, za bardzo wymagający i za głodny, on cię wypluwa, masz dla niego o jeden wymiar za dużo. Kto chce dziś żyć zadowolony ze swego życia, temu nie wolno być takim człowiekiem jak ty i ja. Kto zamiast brzdękania żąda muzyki, zamiast zadowolenia – radości, zamiast pieniędzy – duszy, zamiast taśmowej produkcji - prawdziwej roboty, a zamiast flirtu – prawdziwej namiętności, dla takiego ten piękny świat nie jest ojczyzną...
— Hermann Hesse "Wilk stepowy"

June 03 2017

athaiya
Ona była dla niego wyjątkowa, była kimś niezwykłym, innym niż wszyscy ludzie, których dotychczas spotkał, których spotyka i których kiedykolwiek spotka. Nigdy, przenigdy jej nie zapomni. Jej czujnych i troskliwych oczu, jej oczu, dzikich i uwodzicielskich, w tych nielicznych chwilach, które ich spotkały, jej oczu, smutnych i milczących, w tych chwilach, kiedy musieli się pożegnać. Przez jego wszystkie mury, które wznosił, bariery, które tworzył, przechodziła jak gdyby była letnim, ciepłym deszczem. Zrywała jego maski, jedną po drugiej, odklejała je od jego twarzy umiejętnie, z niebywałą łatwością, lekkością. Kochała go, jak nikt inny, kochała go naiwnie, mocno i gorąco, kochała jego, jak nikogo innego. Ona jedna dowiedziała się kim jest naprawdę, nie tym co wczoraj, nie tym co za dziesięć lat, ona pokochała go tu i teraz, na krótką chwilę, która jest wiecznością w jego wspomnieniach, na krótką chwilę, która będzie dla niego znaczyć wszystko, zawsze. Ona jedyna miała duszę, trochę zagubioną, ale duszę i serce niewyobrażalnie niezniszczalne. Miała serce jak diament, który już zawsze, na zawsze, będzie lśnił w jego pamięci. Wielka szkoda, że zrozumiał to wszystko dopiero wtedy, kiedy było już za późno. Za późno, żeby ją zatrzymać, za późno, żeby się odwróciła, za późno, żeby wróciła. Na wszystko było już za późno.

May 26 2017

athaiya
5214 ff52
Reposted fromsarazation sarazation viamuviell muviell

May 13 2017

0965 2adc 500
Reposted fromAmericanlover Americanlover viamyzone myzone

May 06 2017

athaiya
2581 740c 500
Stanisław Masłowski, Wschód księżyca, 1884
Reposted fromciarka ciarka viagreenka2000 greenka2000

April 27 2017

athaiya
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. 
Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
— -Marta Kostrzyńska
athaiya
i stoję tak, i czekam
na dłoń, na głos człowieka
— Krzysztof Kamil Baczyński
Reposted frominpassing inpassing viainspirations inspirations

April 22 2017

athaiya
Play fullscreen
your eyes tell me stories that I can understand
I have seen the future written in your hand

now I surrender
I am falling down
hoping you will catch me before I hit the ground 

you are all I see
for you I am falling free

I have walked the steepest mountains, sailed the seven seas
I have been looking for you in every part of me

now I surrender
I am falling down
hoping you will catch me before I hit the ground

you are all I see
for you I am falling free
you, my destiny
for you I am falling free
athaiya
athaiya
Tak bardzo niefortunnie jest urodzić się człowiekiem, który zawsze kocha bardziej niż jest kochany.
Reposted fromtereseek tereseek viainspirations inspirations

April 13 2017

athaiya
4915 8e18 500
Reposted frombirke birke

April 08 2017

athaiya
6230 efd8 500

March 18 2017

8493 75ad 500
Reposted fromirmelin irmelin viamuviell muviell

July 09 2015

athaiya
3356 461e 500
Reposted fromczyzewna czyzewna viabirke birke

June 28 2015

athaiya
athaiya
5633 52db

June 26 2015

athaiya
5414 2528
Reposted frompulperybka pulperybka viamezzanine mezzanine

June 21 2015

athaiya
Reposted fromfelicka felicka viamyzone myzone
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl